czwartek, 21 lutego 2013

Mycie silnika w samochodzie - tak czy nie?

Mycie silnika - brudny silnik
Witam wszystkich!

Tak więc mamy już nasz "pracowóz" i teraz wypadałoby spowodować, że mimo jego wieku będzie nam dobrze służyć i możliwie najprzyjemniej będzie się nam nim jeździć do tej pracy ;)

Słyszałem wiele opinii na temat mycia silnika w samochodzie.. że się zaleją kable i nie będzie chciał odpalić, że jak zimną wodą na ciepły silnik będziemy lać to blok pęknie, że czysto to ma być w środku samochodu a pod maską ma być brudno... itd itp.. cała masa przekonań, przepowiedni i zabobonów. :)

Prawda jest taka (przynajmniej dla mnie), że samochód którym jeżdżę ma być czysty wszędzie i zawsze (pomijam złą pogodę rzecz jasna). Silnik też powinien być czysty z kilku powodów. Jeśli wystąpi jakiś wyciek to natychmiast możemy go wykryć i zlokalizować, jeśli cokolwiek będziemy robić pod maską to nie będziemy na wstępie mieć czarnych rąk, brudny rozgrzany silnik śmierdzi owym brudem (przegrzany olej z kurzem i całym syfem z jezdni obklejonym na silniku), a jak wiadomo nawiewy zaciągają wiele powietrza z komory silnika mimo uszczelnienia na grodzi i filtrów kabinowych... żadna "choinka" samochodowa tego smrodu nie pokona. Mowa oczywiście o starszych samochodach bo nowe siłą rzeczy są czyste i pachnące :)

Więc jak już przekonamy się do umycia silnika potrzebne nam będą: Pompa ciśnieniowa (KARCHER lub jakakolwiek inna), płyn do mycia felg (tak felg :) - każdy market posiada w asortymencie), rozpuszczalnik NITRO i kilka bawełnianych szmatek.

Silnik letni (taki, że można dotknąć pokrywy dłonią i się nie oparzyć), stosujemy znieczulenie ogólne (odpinamy klemę z akumulatora) no i do dzieła.. :)

Spryskujemy dokładnie cały silnik i wszystkie "zakamarki" płynem do mycia felg (UWAGA! Płyn do felg jest na bazie kwasu i z letniego silnika będzie parował dość szybko - trzeba uważać żeby nie zaciągnąć się oparami bo są szkodliwe i mocno nieprzyjemne kiedy już się przez przypadek zaciągniemy - bądźcie ostrożni).
Taki silnik zostawiamy na kilka minut (na tyle krótko, żeby płyn nie wysechł), następnie zakładamy okulary (gogle, przeciwsłoneczne, jakiekolwiek - będzie chlapać przy płukaniu, a nie chcemy mieć tego wszystkiego w oczach). Odpalamy pompę i myjemy silnik spłukując wszystko dokładnie samą wodą.

Przy płukaniu pamiętaj, żeby oszczędzić w miarę możliwości aparat zapłonowy i cewkę zapłonową (jeśli pod kopułkę z kablami dostanie się woda to może być problem z odpaleniem i trzeba będzie ją zdjąć i dokładnie wytrzeć)

Po wszystkim czekamy aż "pierwsza woda" spłynie z silnika (nie czekamy do wyschnięcia), podłączamy akumulator i od razu odpalamy.

Umyłem już wiele silników w ten sposób i jeszcze nie zdarzyło mi się żeby nie odpalił.. czasem miał drobne trudności na początku ale zawsze było ok.

Kiedy już odpalimy, zostawiamy odpalony - niech schnie :) Nie przestrasz się kiedy silnik będzie już prawie suchy a spod maski nagle buchnie para, bo znaczy to że silnik się rozgrzał i otworzył się termostat puszczając gorący płyn do chłodnicy, która ciągle była mokra :)

Po wysuszeniu wszystkiego przekonamy się, że nie wszystko udało się domyć i teraz właśnie łapiemy za szmatki nasączone NITRO i dopieszczamy szczegóły usuwając resztki brudu z części silnika, kielichów i wewnętrznych błotników. Polecam używanie gumowych rękawiczek - są trochę niewygodne, ale uchronią nas przed brudem, który zmiękczony przez rozpuszczalnik, wyjątkowo dobrze wchłania się w dłonie i ciężko go potem domyć :)

Na koniec można (chociaż tutaj też zdania są podzielone) nabłyszczyć silnik PLAKiem lub czymkolwiek podobnym, tylko pamiętaj, że jeśli już to robisz to każdą spryskaną część dokładnie wytrzyj suchą szmatką, bo jeśli tego nie zrobisz to nie dość, że wszystko będzie tłuste to nowy brud i kurz bardzo szybko przyklei się to takiej powierzchni.

Niestety nie zrobiłem zdjęcia Polo przed myciem, ale efekt zapewniam widać :) Załączam też poglądowo zdjęcia silnika mojej Jetty przed i po myciu. Powodzenia!



A tutaj Jetta :) (przed myciem, zaraz po myciu, i ostatnie po kosmetyce i wymianie uszkodzonej rury)


2 komentarze:

  1. Ja myłem specjalnym płynem do mycia silnikow ale efektu takiego nie było:O Musze sróbowac i ten sposób. Niestety jak myłem to miałem wrazenie ze ludzie sie na mnie krzywo patrza, bo pierszy raz widza ze ktos myje silnik. Szkoda ze ludzie sie nie znają. Moze by sie poznali jak by przeczytali ten artykół

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, wielkie dzięki bo po moim sposobie też nie było takiego efektu :)

    OdpowiedzUsuń