czwartek, 14 maja 2015

Przeróbka blendy pod tablicę rejestracyjną na USA style - Audi A6 C4 avant.. czyli samochodowa chirurgia plastyczna ;)

Witajcie!

Dziś bardziej lajtowy temat czyli o tym jak przerobić blendę pod tablicę rejestracyjną na styl USA. Nie kazdy samochód występował w wersji USA więc jak kręci Was mała tablica na tyle auta, a do tego macie trochę (no może trochę więcej niż trochę ;) ) wolnego czasu to do dzieła. W Audi A6 C4 blenda pod rejestrację jest plastikowa, więc będziemy ciąć i kleić.. bez krzesania iskier ;)

Potrzebne będzie legendarne włókno szklane, nieśmiertelna żwica epoksydowa, szpachlówka z włóknem szklanym i szpachlówka wykończeniowa.

Tak więc mamy blendę pod standardową tablicę rejestracyjną.. nazwijmy ją europejską i chcemy przerobić ją na małą tablicę ze stanów zjednoczonych tzw. USA style tak, żeby wyglądała jak fabryczna (choć taka nie występuje w przyrodzie:) ).



W pierwszej kolejności jak zwykle mierzymy 5x ;) i jak to w chirurgii... tniemy :) Używam do tego mikro-silnika z giętkim wałkiem firmy Kinzo i frezów firmy Dremel



Tniemy tak, żeby wykorzystać jak najwięcej elementów z istniejącej blendy.. oszczędzi to niepotrzebnej rzeźby później. ;)



Kiedy już wszystko wytniemy, układamy sobie puzzle i mocujemy wszystkie elementy na swoich nowych miejscach taśmą klejącą. Odwracamy całość i wycinamy kawałki włókna szklanego do późniejszego klejenia.



Następnie dorabiamy żywicę epoksydową (wiadomo nie za dużo bo niepotrzebnie wyrzucimy duży nadmiar) i nasączamy pędzelkiem wszystkie kawałki włókna szklanego. Musicie robić to delikatnie ale dokładnie, żeby nie porzesunąć kawałków włókna ale całkowicie je nasączyć żywicą. Kiedy już zakończycie ten brudny proces ustawcie sobie element w pionie..dlaczego? Elementy trzymające się na taśmie mają jakiś tam luz i położone płasko mogłyby ułożyć się poza płaszczyzną blendy. Kiedy włókno stwardnieje ze źle ułożonymi puzzlami to... będziecie mieli dużo szlifowania plastiku jeśli elementy wystają poza powierzchnię albo... dużo niepotrzebnego szpachlowania jeśli ułożą się zbyt głęboko. :)



Taką całość najlepiej zostawić na jeden dzień żeby wszystko dobrze stwardniało... no chyba że jest upał a Wy ekstremalnie się spieszycie (ale nie polecam).

Teraz wstępnie wszystko szlifujemy tak, żeby sklejone elementy nie wystawały ponad powierzchnię blendy...



Następnie rozrabiamy dość upierdliwą, gęstą szpachlówkę z włóknem szklanym i uzupełniamy głębokie ubytki i zostawiamy aż dobrze stwardnieje.. następnie ponownie wstępnie szlifujemy.



Rozrabiamy szpachlówkę wykończeniową i kontrowersyjnie dla wielu ;) gipsujemy :) Tak jak już wspomniałem wcześniej, w zależności od tego jak dokładnie skleiliście puzzle tak teraz będziecie szpachlować... oby jak najcieniej :)



Szlifujemy już teraz możliwie dokładnie przy pomocy klocka lub hebla do papieru ściernego. Następnie gruntujemy podkładem i nanosimy poprawki jeśli gdzieś zostały nierówności.



Po przeszlifowaniu do ostatecznego kształtu dokładnie odtłuszczamy całość i malujemy podkładem. Oczywiście przy każdej kolejnej warstwie pozostawiamy do dokładnego wyschnięcia. Na końcu nagroda, czyli nakładamy ostateczny lakier. W moim przpadku dwuwarstwowy metalik :).

A oto efekt końcowy na samochodzie :). Przyznam szczerz, że robota strasznie czasochłonna jak na taki mały element. Jednak satysfakcja jak zwykle przy takich pracach jest ogromna :)


Miłej pracy i dużej satysfakcji z efektu!
Amatoraut

2 komentarze:

  1. Według mnie nie wygląda to dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem ale... z gustami nie dyskutuję :) Znajomy mnie poprosił to zrobiłem ;)
      Pozdrawiam!

      Usuń